Czym jest zwierzę?

Kompleksowy przewodnik

Zwierzę – to słowo, którego używamy na co dzień, opisując niezliczone istoty wokół nas. Od małej mrówki wędrującej po trawie, poprzez kolorowego ptaka w koronie drzewa, aż po ogromnego słonia czy wieloryba pływającego w oceanach – wszystkie te organizmy nazywamy zwierzętami. Ale co to jest zwierzę w ścisłym znaczeniu? Jakie cechy sprawiają, że dana istota należy do świata zwierząt? W poniższym przewodniku przyjrzymy się definicji zwierzęcia, jego cechom charakterystycznym, bogatej różnorodności świata zwierzęcego oraz znaczeniu zwierząt w przyrodzie i w życiu człowieka. Dowiesz się również, jak zwierzęta mają się do innych form życia, jak są klasyfikowane, a nawet jak wyglądała ewolucja zwierząt na przestrzeni milionów lat. Zaczynajmy!

Definicja i znaczenie terminu „zwierzę”

Pojęcie „zwierzę” może być rozumiane dwojako – w języku potocznym oraz w naukowej, biologicznej klasyfikacji. Na co dzień mówimy „zwierzę” myśląc o każdej istocie żywej zdolnej do samodzielnego poruszania się, oddychającej i odżywiającej się, ale zwykle niezaliczanej do człowieka. W potocznym rozumieniu zwierzęciem jest więc każde stworzenie żywe z wyjątkiem człowieka – mówimy np. „ludzie i zwierzęta”, oddzielając nasz gatunek od reszty istot. Często też w języku codziennym słowo to kojarzy się głównie z większymi istotami, takimi jak ssaki (np. pies, koń, lew) – zdarza się, że ludzie mówią osobno o „ptakach” czy „owadach”, jakby nie były one zwierzętami. W rzeczywistości jednak ptaki, ryby, gady, płazy, owady i inne bezkręgowce – wszystkie one należą do królestwa zwierząt.

Z punktu widzenia biologii definicja jest precyzyjniejsza. Zwierzęta (łac. Animalia) to jedno z fundamentalnych królestw organizmów żywych, obejmujące wszystkie organizmy wielokomórkowe (oraz historycznie również niektóre jednokomórkowe) o cechach odróżniających je od roślin, grzybów i innych form życia. Biologicznie zwierzę to organizm eukariotyczny (zbudowany z komórek z jądrem komórkowym) i cudzożywny, co znaczy, że odżywia się związkami organicznymi pobieranymi z otoczenia, nie potrafiąc samodzielnie wytwarzać pokarmu z materii nieożywionej (jak czynią to rośliny). Ponadto typowe zwierzęta nie mają sztywnej ściany komórkowej otaczającej komórki (w przeciwieństwie do roślin i grzybów) oraz cechują się zdolnością do aktywnego ruchu przynajmniej w pewnym etapie życia. W ujęciu systematycznym królestwo zwierząt obejmuje olbrzymią liczbę gatunków – od prostych organizmów morskich, poprzez owady, aż po ssaki – w tym również człowieka (tak, z naukowego punktu widzenia człowiek także jest zwierzęciem, należącym do gromady ssaków).

Warto też wspomnieć o ujęciu prawnym i etycznym: zgodnie z polskim prawem (Ustawa o ochronie zwierząt z 1997 r.) „zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą”. To podkreślenie, że zwierzęta są istotami czującymi, którym należy się humanitarne traktowanie. Coraz częściej w dyskusjach publicznych i języku mówi się o zwierzętach z szacunkiem należnym żywym istotom – np. o ukochanym pupilu część osób powie „kto” (jak o osobie), a nie „co”. Mimo że zwierzęta nie są ludźmi, to niewątpliwie są żywymi stworzeniami posiadającymi swoje potrzeby, instynkty, a często także pewien poziom świadomości.

Podsumowując, termin „zwierzę” obejmuje ogromną grupę organizmów żywych. W ujęciu codziennym oznacza każdą żywą istotę poza człowiekiem. W ujęciu biologicznym jest definiowany poprzez konkretne cechy budowy i funkcjonowania organizmu. W kolejnych sekcjach przyjrzymy się tym cechom bliżej oraz temu, jak różnorodny jest świat zwierząt.

Cechy charakterystyczne zwierząt

Co sprawia, że organizm zalicza się do królestwa zwierząt? Biologowie wyróżniają szereg cech, które charakteryzują zwierzęta i odróżniają je od innych form życia. Choć w ogromnym bogactwie gatunków zdarzają się wyjątki od każdej reguły, większość zwierząt posiada następujące podstawowe właściwości:

  • Cudzożywność (heterotroficzne odżywianie) – Zwierzęta są organizmami cudzożywnymi, co oznacza, że nie potrafią same wytwarzać pokarmu z prostych związków nieorganicznych. W przeciwieństwie do roślin zielonych nie przeprowadzają fotosyntezy, muszą więc zjadać inne organizmy lub ich szczątki, aby zdobyć energię i składniki odżywcze. Zwierzęta wykształciły rozmaite strategie zdobywania pokarmu: są wśród nich drapieżniki polujące na inne zwierzęta, roślinożercy zjadający rośliny, wszystkożercy korzystający z różnych źródeł pokarmu, a także saprofagi żywiące się martwą materią organiczną. Brak zdolności do autotrofii (samodzielnej produkcji pokarmu) to jedna z kluczowych cech definicyjnych zwierzęcia.
  • Brak sztywnej ściany komórkowej – Komórki zwierzęce, w odróżnieniu od komórek roślin czy grzybów, nie mają zewnętrznej ściany komórkowej z celulozy lub chityny. Są otoczone jedynie cienką elastyczną błoną komórkową, co nadaje tkankom zwierzęcym większą giętkość i pozwala na formowanie wyspecjalizowanych struktur (np. komórek mięśniowych, nerwowych). Brak sztywnej ściany umożliwia także komórkom zwierzęcym ruch i zmianę kształtu, co jest ważne w procesach takich jak przemieszczanie się komórek czy pożeranie pokarmu przez komórki żerne układu odpornościowego. Warto dodać, że zwierzęce komórki wytwarzają kolagen – białko stanowiące ważny składnik tkanki łącznej (np. ścięgien, chrząstek, skóry), które jest unikalne dla królestwa zwierząt.
  • Zdolność ruchu – Większość zwierząt cechuje się zdolnością do aktywnego przemieszczania się. Ruch to cecha szczególnie kojarzona ze zwierzętami – od lotu ptaka, przez bieg geparda, po pływanie ryby. Nawet te zwierzęta, które prowadzą osiadły tryb życia (jak koralowce czy małże przytwierdzone do skał), zwykle mają fazę życiową zdolną do ruchu (np. larwy swobodnie pływające) lub wykonują drobne ruchy części ciała. Zdolność poruszania się jest możliwa dzięki wyspecjalizowanym strukturom: zwierzęta wykształciły tkankę mięśniową zdolną do kurczenia się i pozwalającą na ruch kończyn, skrzydeł, płetw itp. Wraz z rozwojem aktywnego ruchu u zwierząt pojawiły się też narządy zmysłów (wzrok, słuch, węch, dotyk itd.) oraz układ nerwowy, które umożliwiają kontrolę ruchu i reakcje na bodźce środowiskowe. Umiejętność szybkiego reagowania na otoczenie (ucieczka przed drapieżnikiem, pościg za ofiarą, poszukiwanie pokarmu) to cecha wyróżniająca zwierzęta wśród innych żywych organizmów.
  • Wielokomórkowość i budowa tkankowa – Wszystkie typowe zwierzęta (z wyjątkiem być może najbardziej prymitywnych form) są organizmami wielokomórkowymi. Ich ciała zbudowane są z wielu komórek, które często tworzą wyspecjalizowane tkanki i narządy. W królestwie zwierząt występuje zróżnicowanie komórek na pełniące różne funkcje życiowe (np. komórki mięśniowe, nerwowe, nabłonkowe, kostne). Te komórki grupują się w tkanki, tkanki tworzą narządy (takie jak serce, płuca, żołądek, oko), a narządy układają się w układy narządów (np. układ pokarmowy, oddechowy, krwionośny). Dzięki temu zwierzęta – zwłaszcza te wyżej rozwinięte – mają złożoną budowę anatomiczną i wysoki stopień organizacji wewnętrznej. Pewnym wyjątkiem są prymitywne gąbki, które co prawda są wielokomórkowe, ale nie mają typowych tkanek i organów – stanowią jednak dość odosobniony przypadek w królestwie zwierząt.
  • Układ nerwowy i zmysły – U zdecydowanej większości zwierząt występuje układ nerwowy złożony z komórek nerwowych (neuronów), który odpowiada za odbieranie bodźców ze środowiska i wywoływanie reakcji organizmu. Zwierzęta posiadają receptory zmysłowe (np. oczy, receptory zapachu, smaku, dotyku, słuchu), które pozwalają im postrzegać świat i reagować na niego. Dzięki układowi nerwowemu zwierzęta potrafią uczyć się, zapamiętywać (przynajmniej te bardziej zaawansowane) oraz skoordynować złożone czynności ruchowe. Nawet proste zwierzęta, jak owady czy robaki, mają system nerwowy umożliwiający im unikanie zagrożeń czy odnajdywanie pożywienia. Rozwinięty układ nerwowy jest jedną z cech, która najbardziej odróżnia zwierzęta od roślin czy grzybów – te ostatnie nie mają bowiem żadnych struktur porównywalnych z neuronami.
  • Rozmnażanie płciowe i rozwój złożony – U prawie wszystkich zwierząt występuje rozmnażanie płciowe, czyli takie, w którym biorą udział dwie gamety (komórka jajowa i plemnik) łączące się w zygotę. Zwierzęta z reguły są rozdzielnopłciowe (istnieją osobniki męskie i żeńskie), choć u niektórych gatunków spotyka się obojnactwo lub zmiany płci w ciągu życia. Zapłodniona komórka jajowa rozwija się w zarodek, który przechodzi charakterystyczne etapy rozwojowe (m.in. stadium blastuli – kulistego pęcherzyka komórek, co jest unikalne dla królestwa zwierząt). Z tego zarodka powstaje nowy organizm. U wielu zwierząt występuje złożony cykl życiowy z różnymi etapami, np. larwapostać dorosła (dobrym przykładem są owady przechodzące przeobrażenie czy żaby, u których z kijanki rozwija się dorosły płaz). Chociaż niektóre zwierzęta (np. gąbki, stułbie, niektóre jaszczurki) potrafią rozmnażać się także bezpłciowo (przez podział, pączkowanie, partogeneza itp.), to jednak dominującym sposobem jest rozmnażanie płciowe, zapewniające rekombinację genów i większą różnorodność potomstwa.
  • Ograniczony wzrost ciała – Większość zwierząt rośnie do pewnego rozmiaru i następnie przestaje rosnąć po osiągnięciu dojrzałości. To odróżnia je od roślin, które często rosną przez całe swoje życie, tworząc wciąż nowe tkanki. Zwierzęta mają zaprogramowany plan rozwoju ciała – osiągają pewną maksymalną wielkość właściwą dla gatunku (choć oczywiście może ona być różna osobniczo). Na przykład kot czy pies rosną tylko przez pierwsze kilkanaście miesięcy życia, człowiek przestaje rosnąć w młodości, a nawet największy słoń czy wieloryb w końcu osiąga kres swojego wzrostu. Po uzyskaniu dojrzałości zwierzęta koncentrują energię raczej na rozmnażaniu i utrzymaniu organizmu niż na dalszym wzroście. (Nieliczne wyjątki to np. niektóre gady czy ryby, które mogą rosnąć przez całe życie, ale i tak tempo wzrostu z wiekiem znacznie spada).
  • Magazynowanie energii w postaci glikogenu – Zwierzęta gromadzą zapasy energetyczne głównie w formie glikogenu (wielocukru) magazynowanego w komórkach (np. w wątrobie, mięśniach u kręgowców). Glikogen jest odpowiednikiem skrobi u roślin. Ta cecha biochemiczna odróżnia zwierzęta od roślin (które gromadzą zapasy w postaci skrobi) i jest wspólna jedynie z pewnymi grupami grzybów. Dzięki glikogenowi zwierzęta mogą przechowywać nadwyżki energii z pokarmu i wykorzystywać je w okresach głodu lub wytężonej aktywności.

Powyższe cechy wspólne definiują członków królestwa Animalia. Warto podkreślić, że żadna pojedyncza cecha nie jest absolutnie unikalna tylko dla zwierząt – np. ruchliwość występuje także u części protistów jednokomórkowych, cudzożywność cechuje również grzyby, a wielokomórkowość pojawia się niezależnie u roślin i grzybów. Jednak cały zestaw tych cech łącznie posiadają właśnie zwierzęta. Kiedy widzimy organizm, który się porusza, odżywia innymi organizmami, reaguje na bodźce zmysłami i ma złożone ciało z tkanek – niemal na pewno mamy do czynienia ze zwierzęciem.

Klasyfikacja i różnorodność świata zwierząt

Świat zwierząt jest niezwykle zróżnicowany. Do królestwa Animalia należy ogromna liczba gatunków zamieszkujących wszelkie możliwe środowiska na Ziemi. Dość powiedzieć, że naukowcy opisali dotąd formalnie ponad 1,5 miliona gatunków zwierząt, a szacuje się, że może ich istnieć kilka razy więcej, zwłaszcza biorąc pod uwagę nieodkryte jeszcze gatunki bezkręgowców żyjące w tropikalnych lasach, w głębinach oceanów czy w glebie. Zwierzęta różnią się wielkością od mikroskopijnych istotek aż po giganty ważące dziesiątki ton, przybierają najrozmaitsze formy i prowadzą odmienne tryby życia.

Najmniejsze zwierzęta potrafią być gołym okiem niemal niedostrzegalne. Wiele gatunków pasożytniczych worów, roztoczy czy maleńkich skorupiaków planktonowych ma rozmiary ledwie ułamków milimetra. Istnieją też organizmy jednokomórkowe, które historycznie zaliczano do zwierząt (tzw. pierwotniaki, np. ameby czy pantofelki) – dziś klasyfikowane są one raczej jako odrębne królestwo Protista, ale warto wspomnieć, że w starszej literaturze określano je jako „zwierzęta jednokomórkowe”. Największe zwierzęta natomiast przewyższają rozmiarami wszystko inne, co żyje na naszej planecie – rekordzistą jest płetwal błękitny, gatunek wieloryba, który osiąga ponad 30 metrów długości i może ważyć około 150-200 ton. To czyni go najcięższym znanym zwierzęciem w dziejach Ziemi (cięższym nawet od największych dinozaurów). W środku tej skali rozmiarów mieszczą się niezliczone stworzenia: od malutkiego kolibra ważącego kilka gramów, przez kilkukilogramowego kota, kilkusetkilogramowego krowiego byka, aż po kilka ton ważącego słonia afrykańskiego. Różnorodność form jest oszałamiająca – mamy zwierzęta latające w powietrzu, pływające w wodzie, pełzające po ziemi, skaczące po drzewach, ryjące w glebie, a nawet trwale osiadłe na skałach.

Pod względem systematyki biologicznej, królestwo zwierząt dzieli się na szereg typów (typów filogenetycznych), takich jak strunowce, stawonogi, mięczaki, pierścienice, parzydełkowce i wiele innych. Te typy dalej dzielą się na gromady, rodziny, rodzaje i w końcu gatunki. Dla przeciętnego czytelnika najbardziej zrozumiałe będzie jednak rozróżnienie zwierząt na kilka dużych grup znanych z życia codziennego. Tradycyjnie mówi się o podziale na bezkręgowce i kręgowce, a w ramach kręgowców wyróżnia się ryby, płazy, gady, ptaki i ssaki. Przyjrzyjmy się pokrótce tym grupom:

Kręgowce

Kręgowce to zwierzęta posiadające kręgosłup lub przynajmniej chrzęstny strunowy szkielet osiowy (strunę grzbietową) wzdłuż ciała. Do kręgowców należą najlepiej nam znane, często duże zwierzęta. Charakteryzują się one zazwyczaj wyższym stopniem rozwoju organizacyjnego – mają złożone narządy i układy, dobrze rozwinięty mózg chroniony czaszką, zaawansowane zmysły. Wśród kręgowców wyróżniamy następujące gromady:

  • Ryby – wodne kręgowce oddychające skrzelami, o ciele zwykle pokrytym łuskami. Ryby są najprymitywniejszymi kręgowcami, pojawiły się już setki milionów lat temu w morzach. Obecnie znamy tysiące gatunków ryb – od malutkich rybek akwariowych po potężne rekiny. Poruszają się za pomocą płetw, a żyją zarówno w wodach słodkich, jak i słonych.
  • Płazy – zwierzęta, które część życia spędzają w wodzie, a część na lądzie. Należą do nich żaby, ropuchy, traszki, salamandry. Płazy zwykle mają wilgotną skórę, przez którą częściowo oddychają, i przechodzą metamorfozę – rozwijają się z larw (kijanek) w formy dorosłe o innym wyglądzie. Są zależne od środowiska wodnego przynajmniej w fazie rozrodu (składają skrzek w wodzie).
  • Gady – ta grupa obejmuje węże, jaszczurki, krokodyle, żółwie i wymarłe dinozaury. Gady są przystosowane do życia na lądzie lepiej niż płazy: mają suchą skórę pokrytą łuskami lub pancerzem, oddychają wyłącznie płucami i składają jaja otoczone skórzastą lub wapienną osłoną (co chroni zarodek przed wyschnięciem). Są zmiennocieplne, co oznacza, że temperatura ich ciała zależy od otoczenia – wygrzewają się na słońcu, by podnieść aktywność.
  • Ptaki – to jedyne zwierzęta (poza nietoperzami spośród ssaków) zdolne do aktywnego lotu. Ciało ptaków pokrywają pióra, które zapewniają izolację termiczną i umożliwiają latanie (skrzydła to przekształcone kończyny przednie z piórami lotnymi). Ptaki są stałocieplne – utrzymują stałą temperaturę ciała niezależnie od otoczenia. Oddychają wydajnie płucami wspomaganymi workami powietrznymi. Składają jaja o twardej wapiennej skorupce. Wśród ptaków panuje olbrzymie zróżnicowanie – od maleńkiego kolibra ważącego kilka gramów, po ponad 100-kilogramowego strusia. Mają zazwyczaj doskonały wzrok, a wiele z nich cechuje się wysoką inteligencją (np. kruki, papugi).
  • Ssaki – najbardziej ewolucyjnie zaawansowana grupa kręgowców, do której należymy również my, ludzie. Ssaki wyróżniają się tym, że karmią swoje młode mlekiem produkowanym przez gruczoły mlekowe matki. Większość ma ciało pokryte włosami lub futrem. Ssaki są stałocieplne i mają bardzo sprawny układ krążenia i oddychania (serce czterokomorowe, płuca z rozwiniętą siecią pęcherzyków). Cechują się największym względnym rozmiarem mózgu spośród zwierząt, co przekłada się na zdolność do uczenia się, pamięci i skomplikowanych zachowań. W gromadzie ssaków znajdziemy bardzo różne formy: od malutkiej ryjówki (kilka gramów) po wieloryby (dziesiątki ton), od szybujących nietoperzy, poprzez pływające delfiny, aż po wspinające się po drzewach małpy. Człowiek, jako gatunek Homo sapiens, jest również ssakiem – należymy do rzędu naczelnych, rodziny człowiekowatych.

Kręgowce stanowią jednak mniejszość gatunkową wśród zwierząt. Choć są często najbardziej spektakularne i zauważalne (ze względu na rozmiary czy rolę w ekosystemach), to pod względem liczby gatunków ustępują znacznie bezkręgowcom.

Bezkręgowce

Bezkręgowce to wszystkie zwierzęta, które nie posiadają kręgosłupa ani wewnętrznego szkieletu kostnego. Jest to bardzo zróżnicowana i bogata grupa – w istocie stanowi ponad 95% wszystkich znanych gatunków zwierząt! Do bezkręgowców należą m.in. owady, pajęczaki, skorupiaki, mięczaki, robaki, parzydełkowce, szkarłupnie, gąbki i wiele innych organizmów. Trudno jedną cechą spójną opisać tę całość – poza brakiem kręgosłupa łączy je właśnie ogromna różnorodność form i przystosowań. Kilka przykładów głównych grup bezkręgowców:

  • Owady – absolutni rekordziści pod względem liczby gatunków. Owady (Insecta) to najliczniejsza grupa zwierząt na Ziemi. Szacuje się, że stanowią one około 70-80% wszystkich opisanych gatunków zwierząt! Opisano już ponad milion gatunków owadów, a naukowcy przypuszczają, że kolejne miliony czekają na odkrycie. Do owadów należą m.in. motyle, chrząszcze, mrówki, pszczoły, muchy, ważki – każde z nich o odmiennej budowie i trybie życia, ale wszystkie owady łączy posiadanie sześciu odnóży, ciała podzielonego na trzy części (głowa, tułów, odwłok) i najczęściej skrzydeł (choć niektóre, jak mrówki robotnice czy pchły, skrzydeł nie mają). Owady opanowały niemal każde środowisko lądowe i słodkowodne, od pustyń po tropikalne lasy. Ich sukces ewolucyjny wynika m.in. z niewielkich rozmiarów, zdolności latania (u wielu) i szybkiego rozmnażania.
  • Pajęczaki – do których zaliczamy pająki, skorpiony, roztocza czy kleszcze. Mają one osiem odnóży, a ich ciała dzielą się na głowotułów i odwłok. Wiele pajęczaków to drapieżniki (np. pająki chwytające ofiary w sieci, skorpiony z jadowym kolcem), inne są pasożytami (np. kleszcze żywiące się krwią). Pająki słyną z produkcji sieci pajęczej – nici mocniejszej od stali w przeliczeniu na masę, używanej do łowienia owadów.
  • Skorupiaki – przede wszystkim zwierzęta wodne, takie jak raki, kraby, homary, krewetki, a także drobne planktoniczne kryle czy wioślarki. Mają zmienną liczbę odnóży (często kilkanaście lub więcej), ciało zwykle chronione pancerzem chitynowym wysyconym solami wapnia. Oddychają skrzelami. Wiele skorupiaków stanowi ważny składnik łańcuchów pokarmowych w morzach i oceanach.
  • Mięczaki – grupa obejmująca organizmy o miękkich ciałach, często chronionych muszlą. Najbardziej znane mięczaki to ślimaki (zarówno morskie, słodkowodne, jak i lądowe), małże (omiędzy innymi ostrygi, małże jadalne) oraz głowonogi (wysoce rozwinięte mięczaki takie jak ośmiornice, kałamarnice, mątwy). Ślimaki lądowe (np. winniczek) poruszają się powoli na miękkiej nodze, dźwigając spiralną muszlę. Głowonogi przeciwnie – to jedne z najbardziej ruchliwych i inteligentnych bezkręgowców; ośmiornice potrafią zmieniać barwy, przeciskać się przez wąskie szczeliny, a nawet wykazują zdolność uczenia się i rozwiązywania prostych problemów.
  • Pierścienice – robaki o wydłużonym, segmentowanym ciele. Należą tu na przykład dżdżownice, które spulchniają glebę i przyczyniają się do jej żyzności, oraz pijawki, z których część to pasożyty żywiące się krwią innych zwierząt. Pierścienice mają ciało podzielone na powtarzalne pierścieniowate segmenty i poruszają się pełzając lub pływając (np. morskie wieloszczety).
  • Parzydełkowce – zwierzęta wodne charakteryzujące się obecnością komórek parzydełkowych, służących do ataku lub obrony. To m.in. meduzy, koralowce i polipy (stułbie). Mają one często promienistą symetrię ciała (jak misternie zbudowane meduzy) i prostą budowę tkankową. Wiele parzydełkowców ma dwa etapy życia: osiadły polip i pływającą meduzę. Koralowce kolonialne budują rafy koralowe – jedne z najbogatszych ekosystemów morskich.

To tylko kilka przykładów, bo bezkręgowce obejmują znacznie więcej grup (np. szkarłupnie takie jak rozgwiazdy i jeżowce, czy też bardzo prymitywne gąbki). Różnorodność bezkręgowców jest imponująca i często niedoceniana, bo wiele z tych stworzeń jest małych lub skrytych przed naszym wzrokiem. Jednak to właśnie one stanowią główną masę życia zwierzęcego na Ziemi. Owady i inne małe bezkręgowce odgrywają kluczowe role w ekosystemach – o czym więcej powiemy w dalszej części.

Podsumowując tę część, świat zwierząt można znaleźć praktycznie wszędzie: w głębinach oceanów (gdzie na dnie żyją dziwne bezkręgowce okołootworowe, a w toni pływają ryby głębinowe), na najwyższych szczytach gór (kozice, ptaki), w jaskiniach (nietoperze, ślepe ryby i owady), na pustyniach (gady, skorpiony, owady potrafiące żyć niemal bez wody) czy w lodowatych rejonach polarnych (pingwiny, foki, niedźwiedzie polarne). Zwierzęta przystosowały się do życia w gorących źródłach siarkowych i w arktycznym mrozie, w słonych wodach i w rzekach, a nawet w powietrzu (ptaki potrafią spędzać wiele godzin w locie, a niektóre owady niemal całe życie krążą w przestworzach). Ta zdolność adaptacji i różnorodność form sprawia, że królestwo zwierząt jest najbogatszym gatunkowo królestwem organizmów.

Zwierzęta a inne organizmy żywe

Zwierzęta stanowią jedno z kilku wielkich królestw istot żywych. Pozostałe to m.in. rośliny, grzyby, protisty (organizmy pierwotniakowe) oraz bakterie (i archaowce, czyli jednokomórkowe prokarioty). Warto krótko porównać zwierzęta z tymi innymi formami życia, aby lepiej zrozumieć ich unikalność:

  • Zwierzęta a rośliny: Rośliny, podobnie jak zwierzęta, są organizmami eukariotycznymi i często wielokomórkowymi, ale prowadzą zupełnie odmienny tryb życia. Rośliny są autotroficzne – wytwarzają własny pokarm w procesie fotosyntezy, pobierając energię ze światła słonecznego, dwutlenek węgla z powietrza i wodę z solami mineralnymi z gleby. Zwierzęta natomiast muszą jeść gotowe związki organiczne. Rośliny mają ścianę komórkową z celulozy, co sprawia, że ich komórki są sztywne – dzięki temu rośliny (np. drzewa) mogą utrzymywać formę stojącą, lecz nie są zdolne do aktywnego ruchu z miejsca na miejsce. Rośliny zazwyczaj nie posiadają układów nerwowych ani zmysłów w naszym rozumieniu (choć reagują na bodźce środowiskowe, np. światło czy grawitację, czynią to wolno i na poziomie komórkowym/hormonalnym). Zwierzęta zaś są ruchliwe, nie mają chlorofilu ani zdolności fotosyntezy, a energię czerpią z jedzenia roślin lub innych organizmów. Można więc powiedzieć, że zwierzęta i rośliny zajmują przeciwstawne nisze ekologiczne: rośliny są producentami (wprowadzają do ekosystemu materię organiczną), a zwierzęta konsumentami (korzystają z materii wytworzonej przez producentów).
  • Zwierzęta a grzyby: Grzyby (np. pieczarki, drożdże, pleśnie) na pierwszy rzut oka wydają się bardziej różne od zwierząt niż rośliny, ale z punktu widzenia biologii ewolucyjnej są zaskakująco blisko spokrewnione ze zwierzętami. Podobnie jak zwierzęta, grzyby są cudzożywne – nie fotosyntetyzują, lecz odżywiają się poprzez rozkład materii organicznej. Jednak grzyby prowadzą zwykle osiadły tryb życia; nie pochłaniają pokarmu do wnętrza ciała tak jak zwierzęta, tylko trawią pokarm na zewnątrz – wydzielając enzymy do otoczenia i wchłaniając proste związki (są to organizmy chłonąco-wchłaniające). Grzyby mają ścianę komórkową (z chityny – tej samej substancji, która buduje pancerzyki owadów), co czyni ich komórki sztywnymi. Nie mają mięśni ani układu nerwowego, nie poruszają się aktywnie (choć np. pewne grzyby potrafią „pełzać” bardzo wolno przez podłoże w formie śluzowca). Zarówno zwierzęta, jak i grzyby magazynują cukry w postaci glikogenu (to ciekawa wspólna cecha). Grzyby przeważnie rosną jako rozgałęziona sieć strzępek (jak np. pleśń na chlebie), podczas gdy zwierzęta tworzą zorganizowane ciała z tkanek. Mimo pewnych podobieństw w biochemii, zwierzęta różnią się od grzybów mobilnością, brakiem ściany komórkowej i sposobem trawienia pokarmu – są to więc wyraźnie oddzielne królestwa.
  • Zwierzęta a protisty (pierwotniaki): Protisty to grupa obejmująca rozmaite organizmy eukariotyczne, które nie są roślinami, zwierzętami ani grzybami. Wśród protistów znajdziemy zarówno formy przypominające zwierzęta (tradycyjnie zwane pierwotniakami, jak ameby, orzęski, wiciowce), jak i przypominające rośliny (np. glony jednokomórkowe) czy grzyby (śluzowce). Zwierzęce protisty są zwykle jednokomórkowe i heterotroficzne – np. pantofelek porusza się za pomocą rzęsek i zjada bakterie, ameba pełza i wchłania pokarm pseudopodiami. Historycznie te mikroorganizmy uważano za najprostsze zwierzęta, ale obecnie klasyfikuje się je osobno. Niemniej, porównując: zwierzęta właściwe (królestwo Animalia) to prawie wyłącznie organizmy wielokomórkowe o wysokim stopniu specjalizacji komórek, natomiast protisty zwierzęcopodobne to samotne komórki, często o mikroskopijnych rozmiarach. Protisty nie tworzą tkanek ani narządów – jedna komórka spełnia wszystkie funkcje życiowe. Są przez to w stanie egzystować w skali mikro (np. w kropli wody), ale nie osiągają rozmiarów i złożoności ciał zwierząt wielokomórkowych. Można powiedzieć, że protisty pokazują pewne cechy wspólne ze zwierzętami (ruch, odżywianie heterotrofów, czasem złożone zachowania na poziomie komórki), ale nie spełniają kryterium organizacji tkankowej i są taksonomicznie odrębną grupą.
  • Zwierzęta a bakterie: Bakterie to zupełnie inna forma życia – są to organizmy prokariotyczne, a więc nie posiadające jądra komórkowego ani organelli typowych dla komórek eukariotów. Bakterie są przeważnie jednokomórkowe (choć mogą tworzyć kolonie), mikroskopijne, o bardzo uproszczonej budowie wewnętrznej. Porównanie zwierząt do bakterii uwypukla fundamentalne różnice: zwierzęce komórki mają jądro, mitochondria, są częścią organizmu wielokomórkowego, natomiast bakteria to pojedyncza, mała komórka bez jądra, często otoczona ścianą z peptydoglikanu. Bakterie mogą odżywiać się na różne sposoby – są wśród nich autotrofy fotosyntetyzujące (np. sinice), heterotrofy saprofityczne rozkładające materię organiczną, a nawet pasożyty wywołujące choroby u zwierząt. Jednak bakterie nie tworzą organizmów zwierzęcych – zwierzę nie może być bakterią ani odwrotnie. Co najwyżej, zwierzęta współżyją z bakteriami (np. flora jelitowa u ludzi i zwierząt) albo chorują wskutek bakterii. Świat bakteryjny jest odrębny od zwierzęcego, choć oczywiście na poziomie ekosystemu oba światy są powiązane (zwierzęta często zależą od bakterii – np. przeżuwacze trawią celulozę dzięki bakteriom w żołądku, a bakterie też rozkładają szczątki zwierzęce po ich śmierci).

Podsumowując, zwierzęta różnią się od roślin autotroficznym versus heterotroficznym trybem życia i zdolnością ruchu, od grzybów – brakiem ściany komórkowej, budową ciała i aktywnym spożywaniem pokarmu, od protistów – wielokomórkowością i wysoką organizacją, a od bakterii – fundamentalną strukturą komórki eukariotycznej i wielkością oraz złożonością organizmu. Każde z królestw życia ma swoje unikalne cechy, a zwierzęta zajmują wśród nich miejsce organizmów ruchliwych, zjadających inne organizmy i posiadających skomplikowane, wyspecjalizowane ciała zdolne do zaawansowanych interakcji z otoczeniem.

Rola zwierząt w przyrodzie

Zwierzęta odgrywają niezwykle ważną rolę w ekosystemach na całej Ziemi. Jako konsumenci w łańcuchach pokarmowych, zapylacze roślin, rozprzestrzeniacze nasion, czy regulatorzy populacji innych organizmów – bez zwierząt oblicze naszej planety byłoby zupełnie inne. Przyjrzyjmy się kilku aspektom ich znaczenia w przyrodzie:

1. Elementy łańcuchów pokarmowych: W każdym ekosystemie istnieje sieć zależności pokarmowych – rośliny (producenci) są zjadane przez roślinożerców, te z kolei przez drapieżniki, a szczątki i odchody są rozkładane przez saprofagi i mikroorganizmy. Zwierzęta pełnią rolę konsumentów na różnych poziomach tego łańcucha. Roślinożerne zwierzęta (np. owady roślinożerne, pasące się ssaki kopytne, ryby filtrujące plankton roślinny) przekształcają energię roślin w swoją biomasę i są pokarmem dla drapieżników. Drapieżne zwierzęta utrzymują populacje roślinożerców w ryzach, zapobiegając nadmiernemu rozmnożeniu jednej gatunków, co mogłoby prowadzić do wyniszczenia roślinności. W ten sposób zwierzęta pomagają utrzymać równowagę ekologiczną – na przykład obecność wilków w lesie kontroluje liczebność jeleni, co zapobiega nadmiernemu zgryzaniu młodych drzewek i umożliwia odradzanie się lasu. Gdy drapieżników zabraknie, może dojść do eksplozji liczby roślinożerców i degradacji środowiska – dlatego często mówi się o tzw. gatunkach kluczowych (np. wspomniane wilki, rekiny w morzach), których obecność lub brak wpływa na cały ekosystem.

2. Zapylanie i rozsiew nasion: Wiele roślin kwiatowych uzależnionych jest od zwierząt przy swoim rozmnażaniu. Owady zapylające – przede wszystkim pszczoły, trzmiele, motyle, muchówki – przenoszą pyłek z kwiatu na kwiat, umożliwiając zapłodnienie i powstawanie nasion oraz owoców. Bez zapylaczy duża część roślin nie zawiązałaby nasion. Ma to kolosalne znaczenie także dla rolnictwa i produkcji żywności (np. pszczoły zapylają sady owocowe, plantacje rzepaku, warzywa). Poza owadami, także ptaki (np. kolibry) czy nietoperze w niektórych regionach świata są zapylaczami określonych gatunków roślin. Z kolei rozsiew nasion również często odbywa się z pomocą zwierząt: soczyste owoce są zjadane przez ptaki czy ssaki, a nasiona wydalane daleko od rośliny macierzystej – to mechanizm nazywany zoochorią. Niektóre nasiona czepiają się sierści zwierząt lub nóg ptaków i w ten sposób są transportowane. Dzięki zwierzętom rośliny mogą kolonizować nowe obszary. Przykładowo, ptaki jedzące owoce jemioły roznoszą jej nasiona na inne drzewa, a wiewiórki zakopujące orzechy dębu przyczyniają się do rozsiewu dębów.

3. Inżynieria ekosystemów: Niektóre zwierzęta bezpośrednio przekształcają środowisko, tworząc nisze dla innych organizmów. Bobry, budując tamy, powodują powstawanie nowych mokradeł i stawów, co zwiększa różnorodność siedlisk – w takich zalewiskach mogą żyć płazy, ptaki wodne, nowe gatunki roślin hydrofilnych. Korale budując rafy koralowe tworzą ogromne, trójwymiarowe struktury w morzu, które stają się domem dla niezliczonych gatunków ryb i bezkręgowców (rafa koralowa to jeden z najbardziej różnorodnych ekosystemów świata, zbudowany w całości przez zwierzęta – koralowce, będące parzydełkowcami). Dżdżownice przekopują i napowietrzają glebę, polepszając jej strukturę i żyzność, na czym korzystają rośliny. Termity w suchych sawannach budują kopce, które zmieniają drenaż gleby i koncentrują substancje odżywcze, co sprawia że wokół termitier rośnie bujniejsza roślinność, przyciągająca z kolei roślinożerców – termitiery są jak oazy żyzności. Takie zwierzęta-inżynierowie środowiska mają wpływ nieproporcjonalnie duży w stosunku do swoich rozmiarów czy liczebności.

4. Obieg materii i funkcja sanitariuszy: W przyrodzie nic się nie marnuje, a zwierzęta odgrywają istotną rolę w rozkładzie materii organicznej. Padlinożercy (np. sępy, hieny, kruki) oraz detritywory (organizmy żywiące się detrytusem, np. larwy much w rozkładających się szczątkach, czy skorupiaki likwidujące martwe organizmy w morzu) pomagają uprzątnąć martwe ciała roślin i zwierząt, rozdrabniając je i przyspieszając proces rozkładu przez mikroorganizmy. To pełni funkcję swoistej „służby sanitarnej” ekosystemu, zapobiegając gromadzeniu się padliny i odchodów. Mrówki w lesie roznoszą szczątki owadów, szybciej wprowadzając je do gleby. Dzięki takim organizmom składniki odżywcze wracają do obiegu i mogą być ponownie wykorzystane przez rośliny – cykl życia zatacza koło.

5. Łączenie ekosystemów: Zwierzęta często łączą różne ekosystemy, przemieszczając materię i energię między nimi. Na przykład łososie wędrowne żerują w oceanie, a następnie płyną w górę rzek, gdzie giną po tarle – ich martwe ciała stają się źródłem pożywienia dla niedźwiedzi, lisów, ptaków, a substancje odżywcze z rozkładu zasilają ekosystem lądowy (naukowcy wykazali, że w pierścieniach przyrostu drzew rosnących przy strumieniach widać wpływ azotu pochodzącego z ciał łososi!). Podobnie ptaki wędrowne przenoszą nasiona i składniki odżywcze między odległymi regionami. Zwierzęta morskie, wynurzając się na żer (np. foki, ptaki morskie), wprowadzają morskie składniki do łańcucha lądowego (poprzez odchody na brzegu, resztki ofiar). Wiele takich subtelnych powiązań istnieje dzięki temu, że zwierzęta przemieszczają się i łączą różne światy.

Trudno przecenić rolę zwierząt w utrzymaniu równowagi ekologicznej. Każdy gatunek, od najmniejszego owada po wielkiego drapieżnika, ma swoje miejsce w skomplikowanej sieci życia. Gdy jakiś element tej układanki zniknie (np. wymrze dany gatunek), może to pociągać za sobą nieprzewidziane konsekwencje dla całego ekosystemu. Np. wytępienie wilków w niektórych parkach doprowadziło do erozji brzegów rzek (bo jeleni było za dużo i wyjadały rośliny umacniające brzegi), a z kolei wprowadzenie (reintrodukcja) wilków z powrotem pomogło odtworzyć naturalną równowagę. To pokazuje, że każde zwierzę pełni jakąś funkcję – nawet te, których nie darzymy sympatią, jak komary (które są pokarmem dla wielu płazów i ptaków) czy drapieżniki (zapewniają zdrową selekcję ofiar).

Znaczenie zwierząt dla człowieka

Relacja człowieka ze zwierzętami jest długa, złożona i wielowymiarowa. Zwierzęta towarzyszą ludzkości od zarania dziejów – były obecne w kulturze, gospodarce, wierzeniach. Poniżej omówimy, w jaki sposób zwierzęta są ważne dla ludzi, zarówno w sensie praktycznym, jak i emocjonalnym czy kulturowym:

  • Źródło pożywienia: Od tysięcy lat ludzie wykorzystują zwierzęta jako pokarm. Najpierw polowano na dzikie zwierzęta (myślistwo, rybołówstwo), a od czasów rewolucji neolitycznej ludzie zaczęli zwierzęta udomawiać i hodować. Dziś mięso, ryby, nabiał (mleko, sery), jaja czy miód – to wszystko produkty pochodzenia zwierzęcego stanowiące ważną część diety w wielu kulturach. Zwierzęta gospodarskie takie jak krowy, świnie, owce, kozy, drób dostarczają białka i tłuszczów, a także innych produktów (krowy i kozy – mleko, kury – jaja). Również zwierzęta morskie (ryby, kraby, krewetki) są masowo poławiane lub hodowane jako żywność. Dla niektórych społeczności tradycyjnych polowanie na dziką zwierzynę (np. foki, wieloryby, antylopy) nadal jest istotnym źródłem wyżywienia. Warto wspomnieć, że współcześnie trwa dyskusja nad zrównoważonym i etycznym pozyskiwaniem żywności od zwierząt – rośnie popularność ruchów wegetariańskich i wegańskich, co też jest przejawem zmieniającego się podejścia do traktowania zwierząt.
  • Praca i transport: W przeszłości (i nadal w niektórych regionach świata) zwierzęta były niezbędną „siłą napędową” ludzkich działań. Woły i konie ciągnęły pługi na polach, umożliwiając rozwój rolnictwa na większą skalę. Konie, osły, muły oraz wielbłądy służyły jako środki transportu ludzi i towarów, zwłaszcza przed epoką mechanizacji. Jeszcze do początku XX wieku konie ciągnęły wozy i dorożki w miastach, a w górach czy na pustyniach do dziś tragarzami bagaży są zwierzęta juczne (jak muły w Himalajach czy wielbłądy w Saharze). Psy zaprzęgowe pomagały w podróżach polarnych (zaprzęgi husky na Grenlandii czy Alasce). Zwierzęta pracujące były też wykorzystywane w górnictwie (konie w kopalniach), przy transporcie drewna (konie przy zrywce) itd. Obecnie rola zwierząt jako siły roboczej zmalała w wielu miejscach ze względu na maszyny, ale w biedniejszych społecznościach ciągle są one nieodzowne.
  • Towarzysze i przyjaciele (zwierzęta domowe): Ludzie od dawna trzymają zwierzęta nie tylko z powodów praktycznych, ale także dla towarzystwa, ochrony czy rozrywki. Pies udomowiony przed tysiącami lat jako pomocnik w polowaniu i stróż dziś stał się „najlepszym przyjacielem człowieka” – pełnoprawnym członkiem rodziny w wielu domach. Koty kontrolowały populacje gryzoni w osadach rolniczych, a przy okazji zaskarbiły sobie sympatię ludzi i również zajęły stałe miejsce przy ludzkim ognisku domowym. Obecnie ogromna liczba ludzi na świecie posiada zwierzęta domowe (psy, koty, rybki, ptaki, chomiki i inne gryzonie, a nawet egzotyczne gady czy pajęczaki), trzymając je głównie ze względów emocjonalnych. Zwierzęta te dają poczucie bliskości, bezwarunkowej akceptacji, uczą odpowiedzialności, są kompanami zabaw i codziennych aktywności. Dla osób samotnych pies czy kot bywa jak rodzina. Pojawiły się nawet terapie z udziałem zwierząt, jak dogoterapia czy hipoterapia (terapia z udziałem koni), wykorzystujące pozytywny wpływ kontaktu ze zwierzęciem na psychikę i rehabilitację człowieka.
  • Kultura, symbolika i religia: Zwierzęta od wieków inspirowały ludzką wyobraźnię i pojawiają się w niezliczonych kontekstach kulturowych. Starożytne cywilizacje czciły różne zwierzęta – np. Egipcjanie czcili koty (bogini Bastet), sokoły (Horus), krowy (Hathor) czy szakale (Anubis). W mitologiach zwierzęta często były atrybutami bóstw lub wcieleniami duchów (np. w mitologii nordyckiej kruki Odyna, w kulturze Indian – totemiczne zwierzęta klanów). Współcześnie zwierzęta wciąż obecne są w symbolice – orzeł w godłach państw (w tym Polski) symbolizuje siłę i wzniosłość, lew jest uważany za symbol odwagi i królewskości, gołąb za symbol pokoju, sowa za mądrość itd. W literaturze i sztuce postaci zwierzęce pojawiają się jako bohaterowie bajek, przypowieści (np. bajki Ezopa, gdzie zwierzęta personifikują ludzkie cechy), są tematem obrazów, rzeźb, filmów przyrodniczych i animowanych. W języku potocznym mamy mnóstwo powiedzeń ze zwierzętami (np. „pracowity jak mrówka”, „wierny jak pies”, „chudy jak szczapa” itd.), co dowodzi jak blisko nas obecny jest świat zwierząt w warstwie języka i myślenia.
  • Nauka, medycyna i testy: Zwierzęta odegrały ważną rolę w rozwoju nauki. Badanie anatomii i fizjologii zwierząt pomogło zrozumieć funkcjonowanie organizmów (np. eksperymenty na żabich mięśniach w początkach badań nad elektrycznością biologiczną, obserwacje gołębi przez Darwina przy formułowaniu teorii ewolucji). Niestety, wiele eksperymentów medycznych opierało się (i nadal opiera) na wykorzystywaniu zwierząt do testów – np. testowanie nowych leków czy szczepionek na myszach, szczurach, królikach, a wcześniej także większych zwierzętach. Także w edukacji medycznej używa się preparatów zwierzęcych (np. serca świń czy wołów do nauki chirurgii). Współcześnie dąży się do ograniczania cierpienia zwierząt w badaniach (wytyczne etyczne, rozwój metod alternatywnych), ale historia medycyny jest nierozerwalnie związana z doświadczalnictwem na zwierzętach. Z drugiej strony, wiedza zdobyta dzięki zwierzętom uratowała miliony ludzkich istnień (np. insulina została odkryta badając psy, pierwsze szczepionki testowano na krowach i świniach, przeszczepy organów trenowano na zwierzęcych modelach).
  • Służba człowiekowi i bezpieczeństwo: Niektóre zwierzęta pracują razem z ludźmi dla zapewnienia bezpieczeństwa lub zdrowia. Przykładowo, psy są szkolone jako psy ratownicze (poszukujące ludzi pod gruzami, w lawinach), psy przewodniki dla osób niewidomych, psy terapeutyczne odwiedzające chorych, a także w policji i wojsku (wykrywające narkotyki, materiały wybuchowe, asystujące przy zatrzymaniu niebezpiecznych osób). Konie w policji pozwalają patrolować trudno dostępne tereny. Gołębie pocztowe dawniej służyły do przenoszenia wiadomości. Nawet delfiny i lwy morskie były trenowane przez marynarkę wojenną do wykrywania min morskich. Te przykłady pokazują, że zwierzęta potrafią współpracować z ludźmi w bardzo specjalistycznych zadaniach.
  • Przemysł i surowce: Ze zwierząt pozyskuje się liczne surowce nie tylko spożywcze. Przez wieki ceniona była wełna z owiec i kóz (do wyrobu tkanin), skóry i futra (na odzież, obuwie), jedwab (nici produkowane przez jedwabniki), wosk pszczeli (do świec i nie tylko), koszenila (czerwony barwnik z owadów czerwców) i inne. Choć dzisiaj wiele z tych materiałów zastępują syntetyczne odpowiedniki, nadal przemysł skórzany czy wełniany bazuje na hodowli zwierząt. Nawet odchody zwierząt znalazły zastosowanie – guano (odchody ptaków morskich) było cennym nawozem, obornik z gospodarstw nawozi pola, a w niektórych miejscach suszone placki krowie służą jako opał.

Trzeba przyznać, że wykorzystywanie zwierząt przez ludzi rodzi też pytania natury etycznej. Wraz z rozwojem cywilizacji wzrasta świadomość o dobrostanie zwierząt i konieczności ich humanitarnego traktowania. Coraz więcej osób sprzeciwia się okrucieństwu wobec zwierząt, przemysłowi futrzarskiemu, intensywnej hodowli klatkowej czy eksperymentom powodującym cierpienie. Pojęcie praw zwierząt zyskuje na znaczeniu – wiele krajów (w tym Polska) wprowadza przepisy chroniące zwierzęta przed znęcaniem się, wymagające odpowiednich warunków hodowli itp. Zwierzęta nie są już postrzegane wyłącznie jako zasób, ale jako czujące istoty, za które człowiek bierze odpowiedzialność. Ta zmiana podejścia jest wynikiem zarówno postępu moralnego społeczeństw, jak i lepszego zrozumienia natury zwierząt (np. tego, że wiele z nich odczuwa ból, strach, radość i potrafi na swój sposób komunikować emocje).

Podsumowując, zwierzęta mają dla człowieka ogromne znaczenie praktyczne, emocjonalne i kulturowe. Są źródłem pokarmu i surowców, pomagają w pracy, towarzyszą nam w życiu codziennym jako przyjaciele, inspirują naszą twórczość, a także uczą empatii i odpowiedzialności. Nasza cywilizacja nie rozwinęłaby się w takiej formie, gdyby nie rozmaite pożytki czerpane ze świata zwierzęcego – od udomowienia psa po wynalezienie szczepionki na ospę (dzięki krowom, od których pochodzi słowo „wakcynacja” – vacca to po łacinie krowa). Jednocześnie stajemy przed wyzwaniem, by korzystając ze zwierząt, czynić to z poszanowaniem ich życia i potrzeb, traktując je nie jak rzeczy, lecz jako żywe istoty współdzielące z nami planetę.

Inteligencja i zachowanie zwierząt

Przez długi czas uważano, że zwierzętami rządzą wyłącznie instynkty, a inteligencja i uczucia to domena człowieka. Współczesne badania naukowe i obserwacje etologów (specjalistów od zachowania zwierząt) pokazują jednak, że wiele zwierząt wykazuje zadziwiająco złożone zachowania, uczy się, rozwiązuje problemy, a nawet odczuwa emocje w sposób, który możemy porównać do naszych. Oczywiście poziom inteligencji różni się w zależności od gatunku – nie można oczekiwać od żaby umiejętności psa, ani od psa zdolności na poziomie małpy człekokształtnej – jednak w świecie zwierząt istnieje kontinuum rozwoju poznawczego.

Zdolność uczenia się jest szeroko rozpowszechniona. Już proste stworzenia, jak owady, mogą się uczyć poprzez warunkowanie (pszczoły uczą się kojarzyć zapach kwiatów z nagrodą w postaci nektaru; karaluch może nauczyć się omijać trutkę, jeśli skojarzy zapach z zagrożeniem). Ptaki słyną z wielu przejawów inteligencji: kruki i wrony potrafią używać narzędzi (np. wygięty drucik do wyciągnięcia larwy z otworu), zapamiętują twarze ludzi, rozwiązują łamigłówki, a także bawią się dla przyjemności (obserwowano wrony ślizgające się po zaśnieżonych dachach czy młode kruki zjeżdżające na plecach po wydmach – wygląda to na formę zabawy). Papugi z kolei potrafią naśladować ludzką mowę, ale to nie tylko bezmyślna imitacja – najlepsze z nich (np. słynna papuga żako o imieniu Alex badana przez Irene Pepperberg) opanowały znaczenie wielu słów i potrafiły komunikować swoje potrzeby czy opisywać przedmioty (Alex rozpoznawał kształty, kolory, potrafił powiedzieć czego chce, np. „chcę orzech”).

Ssaki wykazują zwykle najwyższy stopień rozwoju mózgu. Prym wiodą naczelne (małpy człekokształtne: szympansy, orangutany, goryle, bonobo, a także nieco mniejsze makaki, pawiany itp.). Szympansy używają patyków do „łowienia” termitów z kopca, kamieni do rozbijania orzechów, potrafią współpracować w grupie przy polowaniu. Małpy uczone języka migowego czy symboli komputerowych opanowały setki znaków i potrafiły tworzyć proste zdania, co wskazuje na pewne rozumienie języka (np. gorylica Koko znała ponad 1000 znaków migowych i komunikowała się z opiekunami, wyrażając emocje, prosząc o rzeczy, a nawet żartując). Delfiny i wieloryby – mieszkańcy oceanów – mają duże mózgi i skomplikowane zachowania społeczne. Delfiny rozpoznają się w lustrze (test samoświadomości, który zdały tylko nieliczne gatunki), mają „imiona” (każdy delfin ma unikalny gwizd, na który reaguje), wspólnie polują stosując skomplikowane strategie, a w niewoli szybko uczą się sztuczek i potrafią improwizować (znany jest przypadek delfina, który nauczył się sprzątać basen z odpadków w zamian za nagrodę rybą – a potem ukrywał część odpadków, by móc je „znaleźć” później i dostać kolejną nagrodę, co świadczy o sprycie i planowaniu). Słonie są również cenione za inteligencję – mają doskonałą pamięć, tworzą silne więzi rodzinne, używają narzędzi (np. gałęzi do odganiania much, patyków do drapania się), a także wykazują zachowania wskazujące na emocje: potrafią opłakiwać zmarłych członków stada, pomagać sobie nawzajem w kłopotach, okazywać radość przy spotkaniu po rozłące.

Nie sposób nie wspomnieć o psach i kotach, czyli zwierzętach najbliżej związanych z człowiekiem. Psy zostały udomowione i w toku tysięcy lat hodowli nauczyły się doskonale odczytywać ludzkie sygnały – potrafią wskazać wzrokiem czy szczekaniem to, czego się nauczyły (np. pies sygnalizujący, że ktoś jest za drzwiami), potrafią znaleźć ukryte przedmioty kierując się ludzkim gestem (wskazówką), rozumieją sporo słów (niektóre psy opanowały znaczenie setek ludzkich słów, reagując na nie w testach). Koty są bardziej niezależne, ale również wykazują inteligencję – uczą się otwierać drzwi, sprytne kociaki potrafią nacisnąć klamkę czy wysunąć szufladę, by dostać się do jedzenia. Wiele zwierząt uczy się przez obserwację – np. młode drapieżniki uczą się polować od matki, a papugi w naturze uczą się które owoce są jadalne, obserwując stado.

Emocje i świadomość zwierząt to temat trudniejszy, bo nie możemy bezpośrednio zapytać zwierzęcia, co czuje. Jednak obserwacje behawioralne sugerują, że ssaki i ptaki mają rozwinięte ośrodki w mózgu odpowiedzialne za emocje (układ limbiczny podobny do naszego), co przekłada się na zachowanie. Pies merdający ogonem ze szczęścia na widok opiekuna, kot mruczący z zadowolenia na kolanach właściciela – to codzienne przykłady pozytywnych emocji. Z drugiej strony, zwierzęta odczuwają też strach, ból, stres – np. stłamszony pies skomli ze strachu, ptaki wydają odgłosy alarmowe na widok drapieżnika, a wiele zwierząt odczuwa ewidentny ból (co jest motywacją do unikania urazów). Bardziej złożone uczucia jak żałoba czy empatia również zostały zaobserwowane: słonie często zatrzymują się przy szczątkach swoich zmarłych towarzyszy, dotykają ich trąbą, wykazując jakby oznaki smutku lub zadumy; delfiny nieraz próbują ratować rannego pobratymca, podpierać go, by mógł oddychać; naczelne opiekują się członkami stada, które np. zostały okaleczone (znane są filmowe dokumentacje szympansic karmiących i czule zajmujących się starszym, niewidomym już osobnikiem z grupy). Oczywiście nie możemy łatwo przenieść ludzkich emocji na zwierzęta – ich przeżycia są zapewne prostsze i instynktowne – ale nie są to „automaty”.

Komunikacja wśród zwierząt również bywa bardzo rozwinięta. Pszczoły wykonują słynny „taniec pszczeli”, przekazując informacje o kierunku i odległości źródła pokarmu. Wieloryby humbaki śpiewają skomplikowane „pieśni” pod wodą, które mogą służyć komunikacji na dziesiątki kilometrów. Ptaki śpiewające mają różne sygnały dźwiękowe: inne na terytorium, inne na alarm przed drapieżnikiem, inne w zalotach. Małpy mają całe „słowniki” okrzyków – np. u makaków czy koczkodanów notowano różne odgłosy alarmowe w zależności od tego, jaki drapieżnik się zbliża (inny dźwięk na orła, inny na węża, inny na lamparta – a każdy wywołuje inną reakcję stada, np. patrzenie w niebo, ucieczka na drzewa lub skupienie się na ziemi). To wskazuje na istnienie pewnego języka zwierząt, choć oczywiście nie jest on tak złożony jak ludzka mowa.

Wszystkie te przykłady pokazują, że granica między człowiekiem a zwierzęciem w sferze psychiki jest bardziej płynna, niż sądzono. Człowiek ma niewątpliwie najbardziej rozwinięty intelekt, zdolność abstrakcyjnego myślenia, mowę i kulturę – ale podstawowe zdolności poznawcze i emocje mają swoje zalążki u innych zwierząt. Badanie inteligencji zwierząt pomaga nam lepiej je zrozumieć i docenić. Uczy też pokory – nie jesteśmy jedynymi, którzy potrafią odczuwać radość czy smutek, użyć prostego narzędzia czy rozpoznać siebie w lustrze. Świat zwierząt jest pełen świadomych istnień realizujących własne cele, rozwiązujących codzienne problemy przeżycia i kontynuacji gatunku.

Pochodzenie i ewolucja zwierząt

Zwierzęta, tak różnorodne dzisiaj, wywodzą się ze wspólnego pradawnego przodka. Aby odpowiedzieć na pytanie skąd się wzięły zwierzęta, musimy cofnąć się w czasie o setki milionów lat, do prehistorycznych oceanów Ziemi.

Najstarsze ślady życia na Ziemi (jeszcze nie zwierzęcego) sięgają ponad 3,5 miliarda lat wstecz – były to pojedyncze komórki przypominające bakterie. Przez miliardy lat życie pozostawało jednokomórkowe. Dopiero około pół miliarda do miliarda lat temu doszło do kluczowych przemian: pojawiły się organizmy wielokomórkowe i rozpoczął się proces, który doprowadził do powstania pierwszych zwierząt. Dokładna ścieżka ewolucji jest wciąż badana, ale naukowcy przypuszczają, że zwierzęta wyewoluowały z pewnej grupy protistów. Najbliższymi żyjącymi dziś krewniakami zwierząt na poziomie jednokomórkowym są tzw. choanoflagellaty – małe, osiadłe wiciowce posiadające kołnierzyk wokół wici. Mają one cechy, które mogły odpowiadać przodkom zwierząt: żyją kolonijnie i przypominają komórki gąbek (najprymitywniejszych zwierząt). Być może dawne choanoflagellaty zaczęły tworzyć kolonie, w których komórki stopniowo się wyspecjalizowały, prowadząc do powstania pierwszych prostych zwierząt przypominających gąbki.

Najstarsze skamieniałości zwierząt pochodzą z okresu ediakaru (późny prekambr, około 600–540 mln lat temu). Odnaleziono odciski miękkich organizmów przypominających meduzy, pióropodobne formy czy segmentowane „dyskowate” stwory – trudno je przyporządkować do współczesnych grup, ale są interpretowane jako bardzo wczesne wielokomórkowe formy zwierzęce, które pojawiły się w morzach. Prawdziwa eksplozja rozmaitości zwierząt nastąpiła w okresie kambru, około 540–520 mln lat temu, w wydarzeniu zwanym „eksplozją kambryjską”. W osadach kambryjskich znajdujemy pierwsze skamieniałości prawie wszystkich głównych typów zwierząt, jakie znamy: pojawiają się stawonogi (np. słynne trylobity), mięczaki, pierścienice, szkarłupnie, a także pierwsze strunowce (do których należą kręgowce). To tak, jakby w stosunkowo krótkim czasie geologicznym ewolucja eksperymentowała z wieloma nowymi planami budowy ciała. W kambryjskich morzach pojawiły się drapieżniki, ofiary wykształciły skorupy i pancerze dla ochrony – to był prawdziwy wyścig zbrojeń ewolucyjnych innowacji.

Kręgowce wyłoniły się z grupy prymitywnych strunowców. Najstarsze były bezżuchwowcami – przypominały małe rybopodobne organizmy bez szczęk (jak współczesne minogi czy śluzice). Z czasem (ok. 400-500 mln lat temu) pojawiły się ryby posiadające szczęki, co uczyniło je skuteczniejszymi drapieżnikami i otworzyło drogę dalszej ewolucji. Ryby panowały w wodach, a niektóre z nich wykształciły płuca i kończyny (płetwy przekształcające się w nogi) – tak pojawiły się pierwsze płazy, które około 360 mln lat temu zaczęły wychodzić na ląd. To był moment kolonizacji lądu przez kręgowce, choć wcześniej ląd był już zasiedlany przez rośliny (pojawienie się roślin lądowych stworzyło warunki dla zwierząt lądowych) oraz bezkręgowce (pajęczaki, owady – które wyewoluowały ze stawonogów morskich i lądowych skorupiaków).

Okres karbonu (około 300 mln lat temu) to czasy wielkich lasów paprociowych i olbrzymich owadów (w wysokiej zawartości tlenu w atmosferze żyły ważki o rozpiętości skrzydeł 70 cm!). W karbonie żyły też pierwsze gady – wywodzące się z płazów, które uniezależniły swój cykl życiowy od wody dzięki jajom o twardej osłonie (tzw. owodniowce). Te gady dały początek dwóm wielkim liniom: gadom właściwym (w tym dinozaurom, a później ptakom) i synapsydom (przegadom), z których wyewoluowały ssaki.

Era mezozoiczna (251–66 mln lat temu) często nazywana jest erą dinozaurów, bo to one dominowały na lądach przez ponad 100 mln lat. W morzach pływały wielkie gady morskie (ichtiozaury, plesjozaury), a na niebie szybowały pterozaury. W cieniu dinozaurów żyły jednak pierwsze ssaki – niewielkie, zazwyczaj nocne stworzenia, które pojawiły się około 200 mln lat temu. Były one początkowo podobne do dzisiejszych ryjówek czy małych gryzoni i musiały kryć się przed wielkimi gadzimi drapieżnikami.

Pod koniec mezozoiku, 66 mln lat temu, nastąpiła katastrofa kredowa – prawdopodobnie uderzenie asteroidy i towarzyszące mu globalne zmiany doprowadziły do wymierania wielu grup, w tym wszystkich nielotnych dinozaurów oraz dużej części życia morskiego. Ta zagłada stała się jednak szansą dla ssaków i ptaków (ptaki to jedyna ocalała gałąź dinozaurów), które w erze kenozoicznej (ostatnie 66 mln lat) gwałtownie się rozwinęły i zajęły opuszczone nisze ekologiczne. Ssaki wyewoluowały w niezliczone formy: wielkie (mamut, brontoterium), szybkie (gazele, gepardy), wodne (walenie, pinnipedy), latające (nietoperze). Wśród nich, około 7 milionów lat temu, jedna z linii małp człekokształtnych w Afryce zeszła z drzew na sawannę – tak rozpoczęła się ewolucja hominidów, która doprowadziła do pojawienia się Homo sapiens – czyli nas, ludzi, około 300 tysięcy lat temu.

Historia ewolucji zwierząt to dramatyczna opowieść o przetrwaniu i adaptacji. Na przestrzeni setek milionów lat Ziemia zmieniała swoje oblicze – przesuwały się kontynenty, zmieniał klimat, następowały wielkie wymierania – a życie zwierzęce znajdowało sposoby, by trwać i różnicować się na nowo. Każde zwierzę, które dziś widzimy, od ptaka za oknem po rybę w głębinie, jest rezultatem tej długiej linii przodków, którym udało się przeżyć i przekazać geny. Ewolucja wyjaśnia zarówno wspólne cechy zwierząt (bo pochodzą od wspólnego przodka), jak i ich różnorodność (bo przystosowały się do różnych warunków). Dlatego np. wszystkie ssaki mają pięć palców u kończyn (choć u konia to pięć zredukowało się do jednego kopyta, a u nietoperza do skrzydła z długimi kośćmi palców – to efekt modyfikacji tej samej struktury u wspólnego przodka), a ptaki mają skrzydła pokryte piórami (odziedziczone po skrzydlatych dinozaurach). Zrozumienie ewolucji daje również kontekst dla miejsca człowieka w przyrodzie – jesteśmy jednym z wielu gatunków zwierząt, powiązanym z innymi poprzez drzewo życia. Choć wyjątkowym w swojej kulturze i technologii, biologicznie wciąż należymy do królestwa Animalia.


Mamy za sobą długą podróż przez definicję zwierzęcia, jego cechy, różnorodność, relacje z innymi formami życia, rolę w ekosystemach, znaczenie dla nas – ludzi, a nawet przez umysły i historię ewolucyjną zwierząt. Zwierzęta to fascynujący, rozległy temat, obejmujący zarówno codzienne obserwacje natury, jak i poważne naukowe pytania. Od małego dziecka uczymy się nazw zwierząt, naśladujemy ich odgłosy, czytamy bajki o zwierzątkach – świat zwierzęcy jest nierozerwalnie złączony z naszym doświadczeniem. Zrozumienie, czym jest zwierzę w sensie biologicznym i jak bogaty jest świat zwierząt, pozwala bardziej docenić przyrodę wokół nas.

Zwierzęta są wszędzie – w powietrzu, wodzie, na lądzie – i pełnią niezastąpione funkcje. Są naszymi sprzymierzeńcami, choć bywało, że i rywalami. Uciekamy przed groźnym drapieżnikiem, ale i wzruszamy na widok wiernego psa. Badając zwierzęta, uczymy się także o sobie, bo ewolucja połączyła wszystkie organizmy w jedno wielkie drzewo życia. Mamy nadzieję, że ten przewodnik pomógł Ci kompleksowo zrozumieć, czym jest zwierzę – od definicji po wszystkie konteksty, w jakich to pojęcie funkcjonuje. Żyjąc na Ziemi, żyjemy wśród zwierząt – warto więc znać i szanować naszych braci mniejszych, tych futrzastych, pierzastych, łuskowatych czy posiadających sześć nóg. Cały świat zwierząt (fauna) to wspaniały, tętniący życiem element naszego globu, a my jesteśmy jego częścią. Żyjmy zatem w harmonii z przyrodą i dbajmy o zwierzęta, bo bez nich nasz własny gatunek nie przetrwa i straci wielkiego nauczyciela oraz towarzysza w wędrówce przez życie.