Które zwierzęta są uważane za nieśmiertelne
Motyw nieśmiertelności od wieków fascynuje ludzi, a największe nadzieje często pokładamy w obserwacji świata przyrody. W naturze istnieją organizmy, które wymykają się naszym wyobrażeniom o starzeniu: potrafią odmładzać swoje tkanki, niemal nie wykazują oznak biologicznego zużycia albo regenerują całe części ciała. Nie są nieśmiertelne w sensie absolutnym – mogą zginąć z powodu chorób, urazów czy drapieżników – jednak ich biologia pokazuje, że proces starzenia może wyglądać zupełnie inaczej, niż u ludzi. Poznanie mechanizmów stojących za ich nadzwyczajną długowiecznością to jeden z najbardziej obiecujących kierunków współczesnych badań nad starzeniem.
Czym jest biologiczna nieśmiertelność i dlaczego nie oznacza wiecznego życia
W rozmowach o niezwykłych organizmach często używa się pojęcia „nieśmiertelność”, lecz w biologii ma ono bardzo specyficzne znaczenie. Nie chodzi o całkowity brak śmierci, ale o stan, w którym ryzyko zgonu nie wzrasta wraz z wiekiem. Innymi słowy, stworzenie uznane za „biologicznie nieśmiertelne” nie starzeje się w typowy sposób: jego komórki nie tracą sprawności, a organizm nie staje się słabszy tylko dlatego, że mija czas. W praktyce takie zwierzę może żyć bardzo długo, o ile nie spotka go wypadek, brak pożywienia lub atak drapieżnika.
U ludzi i większości ssaków zachodzi tzw. starzenie zależne od wieku: rośnie częstość chorób, spada odporność, pojawiają się uszkodzenia DNA i degeneracja tkanek. Tymczasem u niektórych organizmów pewne kluczowe procesy biologiczne zdają się omijać tę spiralę. Mogą utrzymywać zdumiewająco stabilny stan fizjologiczny, co określa się mianem negliżowalnego starzenia – sytuacji, w której z punktu widzenia statystycznego wiek nie wpływa istotnie na ich kondycję. Nie oznacza to jednak, że takie stworzenia nie giną; są po prostu mniej podatne na typowe skutki upływu czasu.
Warto też odróżnić nieśmiertelność osobniczą od „nieśmiertelności” linii komórkowej. Niektóre organizmy potrafią nieustannie odnawiać swoje komórki macierzyste lub dzielić się w nieskończoność, zachowując materiał genetyczny. W takim ujęciu śmierć pojedynczej jednostki nie musi oznaczać końca jej linii życiowej. To rozróżnienie jest kluczowe przy analizie zwierząt takich jak tasiemce planarne czy kolonie koralowców, w których granica pomiędzy pojedynczym osobnikiem a całą populacją jest płynna.
Jellyfish, robaki i inne „cudowne” organizmy o niezwykłej długowieczności
Meduza Turritopsis dohrnii – symbol „odwracalnego” starzenia
Jednym z najbardziej znanych przykładów „nieśmiertelnego” zwierzęcia jest niewielka meduza Turritopsis dohrnii, nazywana często meduzą nieśmiertelną. Jej niezwykłość polega na zdolności do cofania się w rozwoju. Standardowy cykl życia meduz obejmuje stadium larwalne, następnie osiadły polip, z którego odrywają się młode meduzy, osiągające dojrzałość płciową. U większości gatunków na tym etapie życie kończy się po pewnym czasie naturalnym starzeniem lub śmiercią spowodowaną czynnikami zewnętrznymi.
Turritopsis dohrnii wybija się z tego schematu. W odpowiedzi na stres, uszkodzenia lub niekorzystne warunki środowiska dorosła meduza może przejść proces określany jako transdyferencjacja: jej komórki różnicują się na nowo, a organizm dosłownie „wraca” do postaci polipa, z którego w przyszłości znów mogą powstać nowe, w pełni dojrzałe meduzy. Proces ten może teoretycznie zachodzić wielokrotnie, co sprawia, że z biologicznego punktu widzenia cykl życia nie ma wyraźnie wyznaczonego końca. Materiał genetyczny meduzy jest nieustannie „przenoszony” do kolejnych stadiów, bez typowego starzenia się tkanek.
Badania nad Turritopsis dohrnii skupiają się na mechanizmach naprawy DNA, regulacji ekspresji genów oraz kontroli cyklu komórkowego. Uważa się, że kluczowe są tu wyjątkowo sprawne systemy regeneracyjne, pozwalające na przeprogramowanie komórek do stanu podobnego do komórek macierzystych. Jeśli poznamy dokładnie, jak meduza reaguje na stres komórkowy i odbudowuje swoje tkanki, być może w przyszłości uda się przenieść część tych rozwiązań do medycyny ludzkiej, zwłaszcza w obszarze terapii regeneracyjnych i walki z chorobami neurodegeneracyjnymi.
Tasiemce planarne – mistrzowie regeneracji całego ciała
Inną grupą organizmów, które często pojawiają się w kontekście nieśmiertelności, są płazińce z rodziny planarnych. To niewielkie, wolno żyjące robaki, które słyną z wyjątkowej zdolności do regeneracji. Jeśli podzielimy planarię na kilka, a nawet kilkanaście fragmentów, każdy z nich może odtworzyć brakujące części i przekształcić się w pełnowartościowego osobnika. Tajemnica tkwi w ogromnej liczbie komórek macierzystych, zdolnych do nieograniczonego podziału i różnicowania w dowolny typ tkanki.
Planarie są szczególnie interesujące dla naukowców, ponieważ ich regeneracja obejmuje również odtworzenie układu nerwowego, w tym struktur pełniących funkcję prymitywnego „mózgu”. Oznacza to, że organizm radzi sobie nie tylko z odbudową mięśni czy skóry, ale także z rekonstrukcją złożonych układów odpowiedzialnych za percepcję i zachowanie. Co więcej, niektóre badania sugerują, że fragmenty planarii mogą zachować część nabytych wcześniej informacji, co stawia fascynujące pytania o naturę pamięci w tak prostych stworzeniach.
Choć planarie nie są nieśmiertelne w dosłownym sensie – są wrażliwe na toksyny, zmiany temperatury czy brak pożywienia – ich zdolność do ciągłej odnowy komórek sprawia, że starzenie przebiega u nich inaczej niż u większości organizmów. Linie komórkowe planarii mogą być praktycznie nieograniczone czasowo, co czyni je cennym modelem badawczym dla zrozumienia, jak kontrolować procesy proliferacji i różnicowania komórek u bardziej złożonych gatunków.
Kolonijne organizmy – nieśmiertelność rozproszona
W świecie przyrody często trudno jest jednoznacznie określić, gdzie kończy się pojedynczy organizm, a zaczyna kolonia. Przykładem są niektóre koralowce i parzydełkowce kolonijne, które rosną przez nieustanne pączkowanie nowych polipów. Pojedyncze osobniki mogą obumierać, ale struktura jako całość trwa dalej, niekiedy przez setki, a nawet tysiące lat. W tym sensie ich linia życia jest wyjątkowo trwała, choć poszczególne elementy są wymieniane w sposób ciągły.
Podobnie funkcjonują niektóre kolonie rurkopławów, gdzie wyspecjalizowane osobniki pełnią różne funkcje – od zdobywania pokarmu po rozmnażanie – a całość przypomina złożony superorganizm. Długowieczność takiej struktury może być imponująca, szczególnie jeśli żyje w stabilnym środowisku głębinowym. Z perspektywy ewolucyjnej ważna jest nie tyle trwałość pojedynczej jednostki, co „nieśmiertelność” strategii życiowej i przekazywanego materiału genetycznego.
Kręgowce, które wymykają się starzeniu – od nagich szczurów po arktyczne rekiny
Nagi szczur kretowy – ssak, który prawie się nie starzeje
W świecie ssaków niezwykle trudno wskazać organizmy zbliżające się do stanu biologicznej nieśmiertelności. Jednym z najbliższych przykładów jest nagi szczur kretowy (Heterocephalus glaber), niewielki gryzoń żyjący w Afryce Wschodniej. W porównaniu z innymi gryzoniami o podobnych rozmiarach żyje zadziwiająco długo – ponad 30 lat – a jego ryzyko śmierci nie rośnie istotnie wraz z wiekiem. Co więcej, nagie szczury kretowe wykazują niezwykłą odporność na nowotwory; przypadki raka obserwuje się u nich skrajnie rzadko, co czyni je obiektem intensywnych badań.
Biologia tego gryzonia jest pełna osobliwości. Jego komórki posiadają wyjątkową wrażliwość na sygnały kontaktowe: gdy robi się zbyt tłoczno, dzielenie komórek zostaje zahamowane. Chroni to tkanki przed niekontrolowaną proliferacją, charakterystyczną dla guza nowotworowego. Dodatkowo tkanki nagiego szczura zawierają bardzo dużo specyficznego, lepkiego kwasu hialuronowego, który nie tylko zwiększa elastyczność skóry, ale także odgrywa rolę w hamowaniu transformacji nowotworowej.
Układ odpornościowy nagiego szczura kretowego wydaje się bardzo sprawnie eliminować uszkodzone komórki, zanim przekształcą się one w ognisko chorobowe. Gryzoń ten ma również niezwykłą odporność na niedotlenienie – potrafi przeżyć kilkanaście minut bez tlenu, przechodząc na metabolizm wykorzystujący fruktozę, podobny do tego, który zachodzi w roślinach. Połączenie tych cech sprawia, że organizm przez długi czas utrzymuje funkcje na wysokim poziomie, a typowe oznaki starzenia, takie jak spadek płodności czy wydolności, pojawiają się bardzo późno lub są słabo wyrażone.
Grenlandzki rekin polarny – najdłużej żyjący kręgowiec
W chłodnych wodach północnego Atlantyku i Arktyki żyje rekin grenlandzki (Somniosus microcephalus), uznawany za najdłużej żyjącego kręgowca na Ziemi. Szacunki oparte na analizie jądra soczewki oka wskazują, że niektóre osobniki mogą osiągać ponad 400 lat. Rekin ten rośnie bardzo powoli, a dojrzałość płciową osiąga dopiero około 150. roku życia, co samo w sobie przeczy typowym wyobrażeniom o cyklu życia kręgowców.
Tajemnicą jego długowieczności są po części warunki środowiskowe: ekstremalnie niska temperatura wód spowalnia metabolizm, a tym samym tempo procesów biologicznych odpowiedzialnych za starzenie. Komórki rekina pracują „wolniej”, więc nagromadzenie uszkodzeń w DNA, białkach i błonach komórkowych następuje dużo wolniej niż u organizmów o wyższym metabolizmie. Dodatkowo mięso rekina zawiera substancje działające jak naturalne antyoksydanty i ochronne osmolit y, które mogą stabilizować struktury komórkowe.
Choć rekin grenlandzki nie jest biologicznie nieśmiertelny – choroby, pasożyty i wypadki nadal mogą skracać jego życie – zestaw adaptacji sprawia, że negatywne skutki upływu czasu są u niego znacznie mniej dotkliwe niż u większości innych kręgowców. Daje to unikalną okazję do zbadania, jak niski metabolizm i specyficzne mechanizmy naprawy DNA wpływają na długość życia dużego zwierzęcia.
Żółwie i ryby głębinowe – przykład negliżowalnego starzenia
W dyskusji o „nieśmiertelnych” zwierzętach często wspomina się również żółwie lądowe i morskie, a także niektóre gatunki ryb, jak pstrągi czy okonie głębinowe. U wielu z nich zaobserwowano zjawisko negliżowalnego starzenia: tempo wzrostu i płodność nie spadają wyraźnie wraz z wiekiem, a ryzyko śmierci pozostaje względnie stałe. Oznacza to, że 80-letni żółw może być równie sprawny rozrodczo jak osobnik znacznie młodszy, co odróżnia go od większości ssaków, w tym ludzi.
Przyczyn takiego stanu rzeczy upatruje się w powolnym metabolizmie, efektywnych systemach naprawy DNA oraz ochronie przed stresem oksydacyjnym. Żółwie, dzięki twardej skorupie i specyficznym strategiom życiowym, rzadko padają ofiarą drapieżników w wieku dorosłym, co zmniejsza presję ewolucyjną na szybkie rozmnażanie kosztem długowieczności. W stabilnym środowisku inwestowanie w długi, lecz powolny tryb życia może być korzystne, a to z kolei sprzyja ewolucji mechanizmów opóźniających starzenie.
Mikroskopijni giganci długowieczności – niesporczaki i inne ekstremofile
Niesporczaki – przeżyją kosmos, ale nie uciekną od śmierci
Niesporczaki, znane również jako „niedźwiedzie wodne”, to mikroskopijne zwierzęta zamieszkujące mech, glebę i środowiska wodne. Zasłynęły z niezwykłej odporności na ekstremalne warunki: potrafią przetrwać temperatury bliskie zera absolutnego i przekraczające 100°C, ogromne dawki promieniowania, próżnię kosmiczną, a nawet brak wody przez wiele lat. Gdy warunki stają się skrajnie niekorzystne, niesporczaki wchodzą w stan kryptobiozy, redukując aktywność metaboliczną do niemal zera.
W stanie anabiozy ciało niesporczaka kurczy się, a w jego komórkach zachodzą zmiany stabilizujące białka i DNA. Produkowane są specjalne substancje szklistopodobne, które chronią struktury komórkowe przed uszkodzeniem. Po powrocie korzystnych warunków organizm „budzi się” i kontynuuje normalne funkcjonowanie, jakby czas się zatrzymał. Z biologicznego punktu widzenia można więc mówić o czasowej „pauzie” w procesie starzenia, co znacząco wydłuża potencjalny czas życia tych stworzeń.
Mimo tej niezwykłej odporności niesporczaki nie są naprawdę nieśmiertelne. Gdy pozostają w aktywnym stanie, podlegają typowym procesom biologicznym i z czasem mogą ulec uszkodzeniom. Ich wartość dla nauki polega jednak na pokazaniu, że organizm wielokomórkowy może prawie całkowicie zatrzymać swój metabolizm i później go wznowić. Badania nad niesporczakami koncentrują się na zrozumieniu, jak chronią DNA i białka, co może mieć znaczenie dla przechowywania komórek, tkanek, a nawet całych narządów do transplantacji.
Hydry – wieczna młodość w prostym organizmie
Hydry, niewielkie słodkowodne parzydełkowce, stanowią kolejny przykład organizmów zbliżających się do biologicznej nieśmiertelności. Przy sprzyjających warunkach środowiskowych ich ciało jest nieustannie odnawiane dzięki aktywności komórek macierzystych. Stare komórki są systematycznie zastępowane nowymi, a hydra nie wykazuje klasycznych oznak starzenia, takich jak spadek zdolności regeneracyjnych czy zmniejszenie płodności.
Eksperymenty laboratoryjne wykazały, że populacje hydr mogą utrzymywać stabilną śmiertelność przez bardzo długi czas, bez wyraźnego wzrostu ryzyka śmierci w funkcji wieku. Wynika to z prostoty organizmu oraz z ciągłej proliferacji komórek macierzystych rozmieszczonych w całym ciele. Gdy fragment hydry zostanie odcięty, może odtworzyć brakujące struktury, a nawet powstać z niego nowy osobnik, co sprawia, że linia życiowa jest potencjalnie nieograniczona.
Hydry są intensywnie badane jako model dla zrozumienia, jak regulować aktywność komórek macierzystych tak, aby wspierały regenerację, a jednocześnie nie prowadziły do rozwoju nowotworów. Ich niezwykle skuteczny system utrzymywania tkanek w stanie „wiecznej młodości” kontrastuje z ludzkim organizmem, w którym zdolność regeneracji spada z wiekiem, a nadmierna aktywność komórek macierzystych może sprzyjać powstawaniu guzów. Zrozumienie tej delikatnej równowagi jest jednym z kluczowych wyzwań współczesnej biologii starzenia.
Kolonie mszywiołów i gąbek – długowieczność zapisania w strukturze
W głębinach oceanów odnajdujemy także wyjątkowo długo żyjące gąbki i mszywioły. Niektóre gatunki gąbek szacuje się na setki, a nawet tysiące lat. Rosną niezwykle wolno, a ich organizm jest zdolny do ciągłego odnawiania komórek nabłonkowych i szkieletowych. Ponieważ nie posiadają złożonych narządów, ich struktura może być łatwiej przebudowywana. Śmierć pojedynczych komórek nie zagraża całemu organizmowi, który wciąż zastępuje stare elementy nowymi.
Mszywioły tworzą kolonie złożone z licznych, połączonych ze sobą osobników. Pojedyncze jednostki mogą obumierać, ale kolonia kontynuuje wzrost, o ile tylko ma dostęp do odpowiednich zasobów. W tym sensie cała struktura jest szczególnie trwała, a poszczególne osobniki przypominają płytki w mozaice, które można wymieniać bez zniszczenia całości. Takie organizmy pokazują, że długowieczność może wynikać nie tylko z mechanizmów komórkowych, ale także z samej architektury biologicznej.
Co niezwykłe zwierzęta mówią o przyszłości ludzkiego starzenia
Od nieśmiertelności zwierząt do medycyny regeneracyjnej
Analiza strategii życiowych opisanych organizmów prowadzi do ważnych wniosków o uniwersalności procesów starzenia. Choć człowiek nie stanie się nagle nieśmiertelną meduzą czy planarią, zrozumienie ich biologii może istotnie wpłynąć na rozwój medycyny. Mechanizmy takie jak transdyferencjacja komórek, niezwykle efektywna naprawa DNA czy długotrwałe utrzymanie aktywności komórek macierzystych stanowią inspirację dla terapii regeneracyjnych. Już dziś badania nad meduzą Turritopsis i hydrami pomagają zrozumieć, jak przeprogramowywać komórki do stanu pluripotentnego, co ma bezpośrednie przełożenie na rozwój komórek macierzystych w medycynie człowieka.
Podobnie nagi szczur kretowy i rekin grenlandzki dostarczają wskazówek dotyczących ochrony przed nowotworami oraz skutków spowolnionego metabolizmu. Jeśli nauczymy się modulować tempo procesów metabolicznych lub wzmocnimy systemy antyoksydacyjne, być może uda się zmniejszyć akumulację uszkodzeń komórkowych odpowiedzialnych za starzenie. Badania te są jednak niezwykle trudne, ponieważ ingerencja w podstawowe mechanizmy biologiczne łatwo może prowadzić do niepożądanych skutków ubocznych, takich jak zaburzenia rozwoju czy zwiększone ryzyko raka.
Granice ludzkiej długowieczności
Choć spektakularne przykłady długowiecznych zwierząt kuszą wizją znacznego wydłużenia życia człowieka, należy zachować realizm. Nasz organizm ewoluował w konkretnych warunkach, a wiele mechanizmów odpowiedzialnych za starzenie jest ściśle powiązanych z innymi aspektami funkcjonowania, takimi jak odporność czy płodność. Próba bezpośredniego skopiowania strategii planarii czy hydry do ludzkiej biologii mogłaby zaburzyć delikatną równowagę pomiędzy regeneracją a stabilnością genomu.
Jednocześnie nie oznacza to, że jesteśmy skazani na niezmienny limit długości życia. Postępy w medycynie, profilaktyce i zrozumieniu procesów starzenia już doprowadziły do znacznego wydłużenia przeciętnej długości życia w ostatnich dekadach. Przyszłość może przynieść terapie spowalniające degenerację tkanek, poprawiające funkcjonowanie mitochondriów czy zwiększające skuteczność systemów naprawczych DNA. Zamiast absolutnej nieśmiertelności, bardziej realnym celem jest przesunięcie granicy zdrowej, aktywnej starości, tak aby większość życia upływała w dobrym stanie fizycznym i psychicznym.
Nieśmiertelność jako problem etyczny i społeczny
W dyskusjach o biologicznej nieśmiertelności nie sposób pominąć wymiaru etycznego. Gdyby udało się znacząco wydłużyć ludzkie życie, pojawiłyby się pytania o podział zasobów, nierówności społeczne oraz wpływ na środowisko. Już dziś widzimy, że dostęp do zaawansowanych terapii medycznych jest bardzo nierówny. Technologie potencjalnie spowalniające starzenie mogłyby pogłębić te różnice, czyniąc długowieczność przywilejem nielicznych.
Dodatkowo społeczeństwo musiałoby zmierzyć się z problemami, których nie znamy na obecną skalę: wydłużoną aktywnością zawodową, zmianą struktury pokoleń oraz konsekwencjami psychologicznymi życia trwającego znacznie dłużej niż obecnie. Obserwacja „nieśmiertelnych” zwierząt przypomina, że w naturze długowieczność zawsze wiąże się z określonymi kosztami i kompromisami. Planarie czy hydry osiągnęły swoje strategie kosztem złożoności organizmu i określonych ograniczeń środowiskowych; podobne kompromisy mogłyby dotyczyć także ludzi.
Czego uczą nas „nieśmiertelne” zwierzęta
Przykłady meduzy Turritopsis dohrnii, planarii, hydry, nagiego szczura kretowego, rekina grenlandzkiego czy niesporczaków pokazują, że starzenie nie jest jednorodnym, nieuchronnym procesem. Natura wypracowała różne rozwiązania: od odwracalnego cyklu życia, przez nieograniczoną regenerację, po ekstremalne spowolnienie metabolizmu. Każde z nich rzuca inne światło na to, jak można manipulować czasem w organizmach żywych.
Choć prawdziwa nieśmiertelność wydaje się poza zasięgiem, badania nad tymi stworzeniami mogą doprowadzić do rewolucji w naszym rozumieniu zdrowia i długowieczności. Uczą pokory wobec złożoności biologii oraz przypominają, że wiele odpowiedzi na nasze pytania o życie i śmierć kryje się w organizmach, które często uchodzą naszej uwadze – mikroskopijnych robakach, drobnych parzydełkowcach czy głębinowych rybach. Być może klucz do wydłużenia ludzkiego życia leży nie w fantastycznych wizjach technologicznych, ale w cierpliwym odkrywaniu tego, co od milionów lat funkcjonuje w świecie przyrody.
FAQ – najczęstsze pytania o „nieśmiertelne” zwierzęta
Czy istnieją zwierzęta naprawdę nieśmiertelne?
W sensie absolutnym nie znamy zwierząt całkowicie nieśmiertelnych. Gatunki takie jak meduza Turritopsis dohrnii, hydry czy planarie mogą teoretycznie żyć bardzo długo dzięki regeneracji, odwracalnemu cyklowi życia lub stałej aktywności komórek macierzystych. Nadal jednak mogą zginąć z powodu chorób, braku pożywienia, drapieżników czy zmian środowiska, więc ich nieśmiertelność dotyczy głównie procesu starzenia, a nie odporności na wszystkie zagrożenia.
Czym różni się biologiczna nieśmiertelność od długowieczności?
Długowieczność oznacza po prostu, że organizm żyje długo, tak jak rekin grenlandzki czy niektóre żółwie. Biologiczna nieśmiertelność to sytuacja, w której ryzyko śmierci nie rośnie wraz z wiekiem – organizm nie starzeje się typowo, a jego kondycja pozostaje względnie stała. Zwierzę może więc być bardzo długowieczne, ale nie biologicznie nieśmiertelne, jeśli mimo imponującego wieku nadal doświadcza degeneracji tkanek, spadku płodności i rosnącej podatności na choroby.
Czy człowiek może stać się nieśmiertelny dzięki odkryciom z biologii?
Obecny stan wiedzy nie pozwala na osiągnięcie ludzkiej nieśmiertelności. Badania nad meduzami, hydrami, nagimi szczurami kretowymi czy niesporczakami inspirują rozwój medycyny regeneracyjnej i terapii przeciwstarzeniowych, ale przekładanie ich mechanizmów na człowieka jest bardzo skomplikowane. Bardziej realistycznym celem jest wydłużanie okresu zdrowego życia, opóźnianie chorób związanych z wiekiem i poprawa jakości starości, a nie zniesienie śmierci jako zjawiska biologicznego.
Dlaczego nie wszystkie gatunki wyewoluowały nieśmiertelność?
Nieśmiertelność lub skrajna długowieczność wiążą się z kosztami ewolucyjnymi. W środowiskach, gdzie śmiertelność zewnętrzna (np. przez drapieżniki) jest wysoka, bardziej opłaca się szybki rozwój i wczesne rozmnażanie niż inwestowanie w długowieczność. Tylko w stabilnych, specyficznych warunkach – jak głębiny morskie czy nisze bez wielu wrogów – opłaca się ewolucja mechanizmów wydłużających życie. Dlatego strategie „prawie nieśmiertelne” są raczej wyjątkiem niż regułą.
Jakie zwierzęta są najciekawsze dla badań nad starzeniem?
Szczególnie cenne dla badań są meduza Turritopsis dohrnii, hydry, planarie, nagi szczur kretowy, rekin grenlandzki, żółwie oraz niesporczaki. Każdy z tych gatunków reprezentuje inną strategię radzenia sobie z upływem czasu: od odwracalnego cyklu życia, przez nieograniczoną regenerację, po ekstremalną odporność na stres. Porównując ich biologię z organizmami szybko starzejącymi się, naukowcy próbują wyodrębnić mechanizmy, które można potencjalnie wykorzystać w medycynie człowieka.