Megalara garuda: królowie os
Poniedziałek, 26. Marzec 2012 23:28
Mierzy ponad 6 cm., jest czarny i lśniący, a jego żuwaczki są dłuższe od przednich kończyn. Nowo odkryty gatunek os, nazwany Megalara garuda, pochodzi z indonezyjskiej wyspy Sulawesi. Opisano go w "ZooKeys".

Nowy gatunek, odkryty na indonezyjskiej wyspie Sulawesi, podziałał na wyobraźnię entomologów.











To prawdziwy goliat w świecie os. Samiec mierzy ok. 6,3 cm. Nie dość, że tak potężny, to grozy przysparzają mu jeszcze żuwaczki w kształcie sierpów - tak długie, że gdy są zamknięte, zawijają się i kończą z drugiej strony głowy. Po rozwarciu są dłuższe niż przednie kończyny samca. "Nie wiem, jak on w ogóle może chodzić. Samice są mniejsze, ale i tak przerastają innych członków swojej podrodziny" - relacjonuje Lynn Kimsey, profesor entomologii z University of California w Davis (USA), która natrafiła na wielką osę w czasie ekspedycji badawczej w góry Mekongga w południowo wschodniej części Sulawesi.

"Gdy zobaczyłam ją po raz pierwszy - wiedziałam, że to coś niezwykłego" - wspomina Kimsey, ekspert w dziedzinie os, dyrektor Bohart Museum of Entomology, którego kolekcja zamyka się w siedmiu milionach okazów ( w tym 500 tysiącach os). - Członkowie osiej rodziny Crabronidae, do której należy nowy gatunek, nie są mi obcy, lecz nigdy nie widziałem czegoś takiego".

Wielkie żuwaczki są osie potrzebne najprawdopodobniej do obrony i reprodukcji. "U innych, spokrewnionych gatunków samce zwieszają się przy wlocie do gniazda. W ten sposób chronią dom przed pasożytami i rabusiami. I właśnie za to samiec wymaga od samicy zapłaty - by dopuszczała go do siebie za każdym razem, kiedy wraca do gniazda. To coś w rodzaju zagwarantowania sobie ojcostwa. Jego szczęki są na tyle duże, że pozwalają objąć tułów samicy i przytrzymać ją podczas kopulacji" - opowiada Kimsey.

Ze względu na gabaryty i nietypową budowę osy zaliczono do nowego rodzaju, Megalara, i nazwano Megalara garuda. "Mega" pochodzi z języka greckiego i oznacza "wielki", zaś drugi człon nazwy, Garuda, naukowcy zapożyczyli od narodowego symbolu Indonezji, mitycznego wojownika, na pół człowieka, na pół orła. owad należy do rodzaju Dalara i rodziny Crabronidae.

Jednocześnie z Kimsey na ten sam gatunek natknął się Michael Ohl z berlińskiego Museum fur Naturkunde w tamtejszej kolekcji owadów, w której gigantyczna osa nie doczekała się uwagi badaczy od lat 30. XX w., kiedy to ją przywieziono, również z Sulawesi.

Ponieważ os Megalara garuda nie udało się dotąd podpatrzeć na wolności, naukowcy nic nie wiedzą na temat ich biologii i zachowania. Wiadomo jednak, że nowe osy reprezentują rodzinę Sphex - zróżnicowana grupę skupiającą kilka tysięcy gatunków, obecnych na całym świecie. Ich samice wyszukują inne owady jako ofiarę dla swoich młodych i paraliżują je jadem z żądła. Ofiara należy często do ściśle określonego gatunku. Nie wiadomo, kogo atakuje M. garuda.

Szczegóły na temat odkrycia - na stronie http://entomology.ucdavis.edu/news/warriorwaspnewspecies.html

PAP - Nauka w Polsce
Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl